Zastanawiając się nad graniem muzyki Bacha, natrafiłam na panią Simone Dinnerstein. Bardzo się cieszę z tego „odkrycia”, bo poza tym, co ona sama opowiada o graniu Bacha, mamy dostęp do nagrań w jej wykonaniu. W zupełności zgadzam się z jej wykonawstwem i rozumieniem tej muzyki i nawet pisząc tego posta, delektuję się dźwiękami fortepianu, wydobywanymi spod palców tej pianistki.

1. Jak ćwiczyć 
Ćwiczę każdy głos oddzielnie, choć nie zawsze każdy głos gra akurat jedna ręka. W przypadku grania utworów trzygłosowych, możliwe, że środkowy głos prowadzi i lewa i prawa ręka. Upewniam się, czy palcowanie zgadza się z tym, którego używam grając już wszystkie głosy razem. Czasami czuję, że moja lewa ręka jest słabsza i nie potrafi oddać danej frazy, tak jak sobie ją wyobrażam. Wtedy próbuję zagrać ją prawą ręką. Lewa ręka może niejako nauczyć się od prawej sposobu wyrażania danej melodii.

2. Pamiętaj o oddechu
Jako pianista, można nawet nie myśleć o oddychaniu. Na tej sferze skupiają się z pewnością śpiewacy czy muzycy grający na instrumentach dętych. Grając na fortepianie, wyobrażam sobie jak daną melodię można byłoby zaśpiewać, lub „wygrać” ruchem ciała, kołysaniem. Patrzę na klawiaturę i w momentach większych skoków interwałowych, staram się zmienić tembr, brzmienie kolejnego dźwięku, tak jakby trzeba było tutaj wziąć oddech.

3. Ruch palców
U Bacha występuje bardzo wiele momentów, kiedy ręce grają równolegle, albo właśnie w ruchu przeciwnym, słychać sporo imitacji i powtórzeń. Uważam, że bardzo przydatnym jest, jeśli palcowanie w obu rękach jest równoległe (tj. 1 w prawej ręce to 5 w lewej). Podobnie, jeśli istnieje sekwencja grana jedną ręką, gdzie ten sam wzór jest powtarzany, zaczynając od różnych klawiszy, lubię używać tego samego palca za każdym razem. Mimo że każda sekwencja może mieć inną kombinację czarnych i białych klawiszy, które mogą sprawić, że użycie tego samego palcowania będzie nieco niekonwencjonalne (powiedzmy, piąty palec na czarnym klawiszu), znacznie ułatwi mi zapamiętanie wzoru.

4. Granie legato palcami, nie z używaniem pedału
Kiedy dźwięki są podtrzymywane, dużo lepiej można wysłyszeć poszczególne głosy. Staccato jest dość ekspresyjnym sposobem wydobycia dźwięku z klawiatury fortepianu, więc bardziej efektywne jest używanie go jako okazjonalnej artykulacji niż jako stałej. Uwielbiam grać Bacha na instrumentach, które mają długi sustain (wybrzmienie), to pomaga prowadzić melodię. Używam pedału oszczędnie, w miejscach skoków, których nie można fizycznie połączyć, lub w celu dodania odrobiny ‚blasku’ muzyce. Cała artykulacja kontrolowana jest przede wszystkim palcami, a nie pedałem.

5. Zwolnij
Preferuję wolniejsze tempo, ponieważ pozostawia one więcej miejsca na rytmiczne niuanse. Im szybsze tempo, tym bardziej motoryczna staje się muzyka. Lubię myśleć w kategoriach większych pulsów – jako całej miary lub grupy miar jako pulsu, w przeciwieństwie do każdej ćwiartki lub ósemki. Jeśli rytm jest „szeroki”, jest w nim miejsce na swobodę. Jeśli tempo jest wolniejsze, oznacza to więcej czasu na odetchnięcie w nietypowych miejscach i zmianę artykulacji.

A teraz pora, by samemu wczytać się w utwory Jana Sebastiana Bacha i odkrywać jak najlepiej muzykę epoki baroku 🙂 Powodzenia.

Categories: Blog - PianoForma